O autorze
Minister nauki i szkolnictwa wyższego. Polska socjolog, profesor, była dyrektor Instytutu Spraw Publicznych, była posłanka do Parlamentu Europejskiego, polityk Platformy Obywatelskiej.

Umiędzynarodowienie dla uczelni, ale też Polski

Zabiegając o to, by polska nauka była bardziej twórcza i innowacyjna, a wyższe uczelnie lepiej uczyły, musimy postawić na ich umiędzynarodowienie. Jest to jeden z celów ministerstwa. Dlatego przedstawiamy środowisku akademickiemu do dyskusji założenia Programu umiędzynarodowienia szkolnictwa wyższego.

Obecnie mamy bowiem jeden z najniższych poziomów umiędzynarodowienia wśród wszystkich krajów OECD. Liczba studentów zagranicznych stanowi jedynie 2,3 proc. ogółu studiujących, a średnia dla OECD to 8,38 proc. Przekłada się to na niską pozycję polskich uczelni w międzynarodowych rankingach, na niewystarczające sukcesy polskiej nauki w skali Europy i świata, ale hamuje też rozwój innowacyjności i gospodarki kraju. Obecnie mamy 36 tys. studentów zagranicznych. Chcielibyśmy, by było ich 100 tys. do 2020 r.



Umiędzynarodowienie jest ważne nie tylko dla rozwoju uczelni, ale polskiej gospodarki. To są dochody, ale też innowacyjność, często inny sposób myślenia, otwartość na wiele spraw. Umiędzynarodowienie związane jest silnie z naszą polityką zagraniczną.

Umiędzynarodowienie zwykle postrzegane jest jako przyrost studentów zagranicznych na polskich uczelniach. To rzeczywiście podstawowe działanie, ale nie jedyne.

Umiędzynarodowienie obejmuje też przyciąganie zagranicznych doktorantów i wykładowców, udział w dużych międzynarodowych projektach badawczych. To są również powroty studentów i naukowców do Polski.

Mamy teraz szczególnie korzystny moment dla umiędzynarodowiania szkolnictwa wyższego. Członkostwo Polski w UE, geopolityczne położenie, a także rozwój innowacyjnej gospodarki opartej na wiedzy, polski kapitał intelektualny – to wszystko sprzyja podnoszeniu poziomu umiędzynarodowienia uczelni. Polska może stać się atrakcyjnym krajem dla zagranicznych naukowców i studentów. Od 2007 roku zainwestowaliśmy blisko 30 mld zł w infrastrukturę naukową, aparaturę badawczą i laboratoria. I wciąż inwestujemy w naukę. Mamy warunki, by realizować najbardziej konkurencyjne projekty badawcze, prowadzić ciekawe programy studiów i przyciągnąć zagranicznych naukowców oraz studentów. A w nowej perspektywie unijnej będą fundusze na zatrudnianie zagranicznych profesorów, prowadzenie studiów w językach obcych i szkolenia dla pracowników, jak opiekować się zagranicznymi studentami.

Umiędzynarodowienie realizują zarówno uczelnie, jak i my w ministerstwie od dłuższego czasu. Uczelnie oferują swoje programy studentom zagranicznym, podpisują porozumienia z rektorami uczelni zagranicznych. Ministerstwo z kolei zachęca swoimi programami do mobilności studentów i naukowców, promuje polskie uczelnie zagranicą.

Teraz jednak czas przyśpieszyć proces umiędzynarodowienia, aby stał się on mniej chaotyczny, a polegał na bardziej skoordynowanych wspólnych działaniach uczelni i administracji. Umiędzynarodowienie to wieloletni cel i wspólny wysiłek dla realizacji tego celu.
Uczelnie muszą bowiem budować atrakcyjne programy studiów w języku angielskim, przyciągać wykładowców ze świata, poszukiwać partnerów w różnych regionach, starać się o zagraniczne akredytacje. Uczelnie muszą też zapewnić pomoc i obsługę międzynarodowych studentów, tak aby czuli się u nas chciani, aby mieli poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Ministerstwo z kolei musi je w tym wspierać. Staramy się o akredytację dla polskich uczelni technicznych, podpisujemy nowe umowy międzynarodowe, ale też pomagamy uczestniczyć w programach europejskich.

Zobacz prezentację założeń Programu umiędzynarodowienia szkolnictwa wyższego.
Trwa ładowanie komentarzy...